No miśki :)
Po długiej, ale to bardzo długiej przerwie mam do Was bardzo ważne pytanie.
Usunąć bloga, czy nie usuwać?
Decyzję zostawiam Wam, bo ja ciągle się waham.
Brak komentarzy także zaliczam pod kategorię "usunąć".
Komentarze można dodawać anonimowo.
Co do opowiadania - mi pomysły się skończyły. Natłok szkoły, obowiązków czy innych bzdetów niestety obniża moją kreatywność. Tak więc, jeżeli zdecydujecie, że blog ma zostać - będzie on o jakiś informacjach z historii, obrazkach, może wstawię wam jakieś moje prace (szkice) albo jak śpiewam lub gram na keyboardzie (wersja ekstremalna xD ).
Natomiast, jeżeli chcecie sobie coś poczytać to mam dla Was dwie propozycje i jednocześnie zachętę dla jednej z autorek :)
1)
http://armia-ognistej-zorzy.blogspot.com/
Świetne opowiadanie :) Naprawdę WARTO przeczytać ;)
2)
Ostatnio rozmawiałam z Xlarą (http://biblioteczka-nastolatki.blogspot.com/ ). Pod czas tej rozmowy pokazała mi zarys swojego opowiadania. Muszę stwierdzić iż ta koncepcja jest naprawdę świetna i chciała bym zobaczyć całość - nie tylko plan wydarzeń. Dlatego kochana Xlaro! Jeżeli to czytasz zastanów się nad napisaniem tej książki, bo już plan wydarzeń jest niezwykle ciekawy. Decyzję pozostawiam Tobie :) Jeżeli zdobędę jakieś informacje od Xlary dotyczące książki - dam wam znać :)
Mona ja zawsze cie tu odwiedzam ! Nie usuwaj bloga !!!
OdpowiedzUsuńDzięki ;) Ale nwm czy oprócz ciebie i jednej osoby, którą znam (nie chce pisać imienia) ktoś tu w ogóle wchodzi!
UsuńMonia, według mnie,decyzja należy do ciebie. Nikt nie powinien podejmować za ciebie decyzji, bo przecież to TY będziesz musiała ostatecznie zdecydować. Wiem jedno. To ty patrzyłaś, jak zawzięcie czytam książki. Słuchałaś jak opowiadam ci o nich i wyrażam swoją opinię. Przeczytałaś długi na trzysta punktów szczegółowy plan wydarzeń. Któregoś dnia powiedziałaś mi "Wiesz co? Powinnaś założyć bloga i o tym pisać! Podzielić się tym ze światem!" Posłuchałam się ciebie i powstała Xlara i Biblioteczka Nastolatki. Dziś pisanie na tym blogu sprawia mi niezwykłą i nieopisaną radość. Nie żałuję tego, że się ciebie posłuchałam. Zaledwie trzy tygodnie temu, po przeczytaniu planu wydarzeń, powiedziałaś mi, że to jest świetne i powinnam to gdzieś opublikować, bo jesteś strasznie ciekawa całości. Posłuchałam się ciebie i tak powstała Rose Amnesia. Czas jeszcze pokaże, czy faktycznie warto było zakładać tego bloga, ale teraz jestem szczęśliwa z tego, że mogłam się z kimś tym podzielić, i że prowadzenie go sprawia mi przyjemność!
OdpowiedzUsuńPrzejdźmy jednak do celu tej wypowiedzi. Nie żałuję, że się ciebie posłuchałam i powstały te dwa blogi, na których pisanie jest dla mnie wielką przyjemnością! Mam nadzieję, że i ty teraz, po przeczytaniu tego komentarza przypomnisz sobie, jak czułaś się pisząc pierwszego posta tu. Ile pisanie tu sprawiało ci przyjemności.Jak pisałam na początku, nie pozwól podejmować komuś za ciebie decyzję, ale zasugeruj się komentarzami. Pisz dalej, rób to,co kochasz! Zrobisz, co będziesz uważała za słuszne. Ja z całego serca dziękuję ci za wszystko co dla mnie zrobiłaś i pamiętaj, że zawsze służę pomocą. Pozdrawiam :*
Twoje słowa są naprawdę piękne ♥ Faktycznie pisanie tu sprawiało mi masę radości, ale ja ciągle poszukuję pasji. Prowadzenie bloga i pisanie widocznie nigdy nie będą częścią mojego życia. Bardzo się cieszę, że chociaż ty znalazłaś swoje powołanie. Najważniejsze jest to, że czujesz szczęście i wkładasz sto procent siebie. Życzę powodzenia w dalszej pracy i może kiedyś...
Usuń